• Home
  • Marzena
  • Galeria
    • Noworodki
    • Historie rodzinne – lifestyle
    • Historie rodzinne – plener
    • Kobiety
    • Fotografia ślubna
    • Studio
    • Fotografia okolicznościowa
    • Vogue
  • O sesjach
    • Sesja lifestyle
    • Sesja noworodkowa
    • Sesja ciążowa
    • Sesja rodzinna
    • Sesja kobieca
    • Sesja wizerunkowa
    • Ślub
    • Uroczystości rodzinne
  • Blog
  • Kontakt
  • Home
  • Marzena
  • Galeria
    • Noworodki
    • Historie rodzinne – lifestyle
    • Historie rodzinne – plener
    • Kobiety
    • Fotografia ślubna
    • Studio
    • Fotografia okolicznościowa
    • Vogue
  • O sesjach
    • Sesja lifestyle
    • Sesja noworodkowa
    • Sesja ciążowa
    • Sesja rodzinna
    • Sesja kobieca
    • Sesja wizerunkowa
    • Ślub
    • Uroczystości rodzinne
  • Blog
  • Kontakt
Japonia cz. 2 || Kioto i Nara
11 stycznia 2019 By  Marzena With  0 Comment
In  Podróże

To druga część fotorelacji z naszej rodzinnej podróży do Japonii. Po krótkim i bardzo intensywnym pobycie w Tokio (zdjęcia z Tokio możesz obejrzeć tutaj) zapraszam Cię do Kioto, podobno jednego z najciekawszych miejsc na świecie.

Miasto przywitało nas ulewnym deszczem, który padał nieprzerwanie przez większość naszego pobytu, czasem tylko z mniejszą siłą. Mówiono nam, że takiego poziomu rzeki Kamo mieszkańcy nie pamiętają. Wiele miejsc, do których chcieliśmy dotrzeć, było w ogóle niedostępnych. W drodze na targ Nishiki przez most Shijō-ōhashi przechodziliśmy z duszą na ramieniu, zastanawiając się, czy będziemy mieli jak wrócić z powrotem, bo masy wody z błotem pod nami i widok pozalewanych terenów były bardzo niepokojące. Wracaliśmy długo, bo całe miasto było sparaliżowane…

Co nam się udało zobaczyć i czego doświadczyliśmy…

Najważniejsze miejsca, które zobaczycie na zdjęciach, to Fushimi Inari-Taisha z niekończącymi się bramami tori, przez które przeciskaliśmy się w wielkim parasolowym tłumie, i kamiennymi lisami; zamek Nijo-jo z pięknymi ogrodami, po których spacerowaliśmy na bosaka. Przejdziemy się uliczkami dzielnicy Gion i choć nie spotkaliśmy gejsz tylko przebrane turystki, to jednak wrażenie robiły spore. Moja ulubiona świątynia w Kioto to Nanzen-ji. Stare drewno zawsze tak na mnie działa. Gdyby mnie nikt nie poganiał, że głodny, że siku itp., spędziłabym na jej tarasie cały dzień. Podczas spaceru po Ścieżce Filozofów Tetsugaku no-Michi mieliśmy już bunt na pokładzie, deszcz, liczba kilometrów i świątyń po drodze przerosła naszych małych zwiedzaczy, ale udało się dotrzeć do Srebrnego Pawilonu Ginkaku-ji. Potem siły starczyło już tylko na parzenie herbaty i ramen. Już zupełnie przy innej pogodzie oglądaliśmy świątynię Kiomizu-Dera z wodospadem Otowa-no-taki ze świętą wodą, której Bartek koniecznie chciał spróbować.

Największą przygodę dzieciaki przeżyły w Narze. Nie wiedziały, czego się spodziewać poza tym, że spotkają tam parę danieli i zobaczą największego na świecie Wielkiego Buddę Daibutsu. Mimo że świątyń mieli już na tym etapie dość, to jednak chram Kasuga Taisha, świątynię Todaiji i przeciskanie się przez dziurę wielkości nozdrza tego buddy będą pamiętać długo. Zachowanie jelonków przerosło chyba wszelkie dziecięce wyobrażenia o tych zwierzętach, a Bartek dodatkowo zaliczył kąpiel w strumieniu.

To nie jest koniec mojej fotoopowieści, przede mną jeszcze Hiroshima, wyspa Miyajima i druga część pobytu w Tokio. Zaglądajcie więc! | Miłego oglądania!

 

 

Świątynia  Yasaka-jinja

 

 

Targ Nishiki

Zamek Nijo-jo i jego ogrody

 

Fushimi Inari-Taisha

 

 

 

Nanzen-ji

 

Tetsugaku-no-Michi

 

Ginkaku-ji

 

Bardzo przydatne wskazówki dla turystów

 

Moje najulubieńsze Okomomyiaki, nikt mnie nie rozumie

Moje najulubieńsze Okomomyiaki, nikt mnie nie rozumie

 

 

Kiyomizu-dera

 

Post Views: 2 621
2.6K Views

Fatal error: Uncaught TypeError: json_decode(): Argument #1 ($json) must be of type string, WP_Error given in /home/platne/serwer21538/public_html/wp-content/plugins/posts-social-shares-count/classes/share.count.php:56 Stack trace: #0 /home/platne/serwer21538/public_html/wp-content/plugins/posts-social-shares-count/classes/share.count.php(56): json_decode() #1 /home/platne/serwer21538/public_html/wp-content/plugins/posts-social-shares-count/classes/share.count.php(142): PsscShareCount->pssc_facebook() #2 /home/platne/serwer21538/public_html/wp-content/plugins/posts-social-shares-count/functions.php(33): PsscShareCount->pssc_all() #3 /home/platne/serwer21538/public_html/wp-content/plugins/posts-social-shares-count/functions.php(81): pssc_get_count() #4 /home/platne/serwer21538/public_html/wp-content/themes/grandphotography/lib/custom.lib.php(1587): pssc_all() #5 /home/platne/serwer21538/public_html/wp-content/themes/grandphotography/templates/template-post-share.php(58): grandphotography_get_post_share() #6 /home/platne/serwer21538/public_html/wp-includes/template.php(785): require('...') #7 /home/platne/serwer21538/public_html/wp-includes/template.php(718): load_template() #8 /home/platne/serwer21538/public_html/wp-includes/general-template.php(204): locate_template() #9 /home/platne/serwer21538/public_html/wp-content/themes/grandphotography/single-post-f.php(304): get_template_part() #10 /home/platne/serwer21538/public_html/wp-includes/template.php(785): require('...') #11 /home/platne/serwer21538/public_html/wp-includes/template.php(718): load_template() #12 /home/platne/serwer21538/public_html/wp-includes/general-template.php(204): locate_template() #13 /home/platne/serwer21538/public_html/wp-content/themes/grandphotography/single.php(208): get_template_part() #14 /home/platne/serwer21538/public_html/wp-includes/template-loader.php(106): include('...') #15 /home/platne/serwer21538/public_html/wp-blog-header.php(19): require_once('...') #16 /home/platne/serwer21538/public_html/index.php(17): require('...') #17 {main} thrown in /home/platne/serwer21538/public_html/wp-content/plugins/posts-social-shares-count/classes/share.count.php on line 56