Kilka lat temu przeczytałam, że każdy człowiek szuka w życiu trzech rzeczy: przygody, piękna i intymności. Te słowa zapadły mi w pamięć i teraz towarzyszą mi w pracy. Jestem przekonana, że właśnie tego szukają ludzie, którzy do mnie trafiają. I co więcej, mogą to u mnie znaleźć.

 

Przygoda

Każda sesja fotograficzna jest przygodą: dla mnie ze względu na zmienność i nieprzewidywalność warunków, światła, coraz to innych ludzi, a dla moich klientów ze względu na uczestnictwo w ekscytujących dla nich wydarzeniach, spędzenie czasu trochę inaczej niż zwykle, nowe doświadczenia.

 

Piękno

Sesja jest dla mnie wyprawą po piękno, które znajduje w każdym człowieku, w relacjach rodzinnych, emocjach i spojrzeniach. Efektem są fotografie, które to piękno oddają.

 

Intymność

Dobre zdjęcie powstanie tylko wtedy, gdy między mną a Tobą i Twoją rodziną powstanie na swój sposób szczególna relacja, w której będziecie się swobodnie czuli. Dlatego bardzo dbam o atmosferę podczas sesji i Wasz komfort podczas fotografowania.


„Jeśli spędzę jakiś dzień nie zajmując się fotografią, to mam wrażenie, jakbym zapomniał o czymś bardzo ważnym, jakbym zaniechał funkcji życiowych. Zapomniał się obudzić…”
Richard Avedon

Jestem Marzena – kiedyś tłumaczka z rozsądku, teraz fotografka z pasji z własnym studio. Od 2010 roku jestem mężatką, a obecnie także mamą dwójki dzieci. Moja osobista piratka Martyna ma już prawie 9 lat, a czteroletni syn Bartek jest posiadaczem najpiękniejszych oczu, jakie widziałam u chłopaka. Wierzę, że uśmiech fotografa jest zaraźliwy oraz że piękno człowieka można pokazać jednym kadrem. Aparat mam zawsze przy sobie, nawet na zakupach. Najbliższa mojemu sercu jest reportażowa fotografia lifestyle. Uwielbiam obserwować i podglądać, by nacisnąć spust migawki w najbardziej odpowiednim momencie, łapiąc emocje, gesty i relacje.